Refleksje czytelników

Powrót do strony głównej

Jestem krewną generała Potasińskiego. Wraz z moją mamą przeczytałyśmy Pani książkę. Jesteśmy zachwycone i zdumione, że tak wspaniałą "perłę" naszej rodzinie dał los.

Cieszymy się, również, że w tych ostatnich (jak żadne z Was zapewne nie sądziło) chwilach swojego trudnego, urodzajnego życia spotkał Panią.

Pragniemy Panią wesprzeć ja i mama, i dziękujemy za tę książkę.

Przed świętami fragmenty wspomnień o generale czytałam moim uczniom (byli bardzo wzruszeni, niektórzy płakali), a Ci, którzy byli ze mną w Krakowie, wiedzieli, do kogo poszłam na Cmentarz Rakowicki, i ze zrozumieniem czekali, aż wrócę.

To, co Pani uczyniła pisząc o Włodzimierzu Potasińskim jest najwyższym świadectwem jego człowieczeństwa i Waszej wielkiej miłości. Pozdrawiam. Ja także zostałam wdową po mundurowym w wieku 35 lat.

[Joanna Prychodko
/fragment maila/]

Powrót do strony głównej