Refleksje czytelników

Powrót do strony głównej

Dopiero niedawno przeczytałam Pani książkę o Włodku tzn. generale Potasińskim. Napisało mi się „Włodku”, bo po przeczytaniu wspomnień o Nim, a przede wszystkim Pani niezwykle osobistych, szczerych, mocnych i wzruszających słów, mam wrażenie, jakbym Go znała od lat.

Udało się Pani przedstawić postać męża w całym jej bogactwie, wielowarstwowości, skomplikowaniu, jednocześnie kreśląc taki obraz, z którego wyłania się bardzo klarowna postać. Namacalna, żywa. Autentyczny człowiek z krwi i kości - także dla mnie, która go nie znałam. To musiało Panią kosztować wiele wysiłku i emocji, mogę (choć pewnie nie do końca) wyobrazić to sobie. Gratuluję odwagi w opublikowaniu tych bardzo osobistych słów kierowanych do Męża. Połączenie osobistego wątku ze wspomnieniami to doskonały pomysł. Książka ma jeszcze jedną zaletę - mimo że dotyczy konkretnego bohatera, jest uniwersalna, tyle w niej opowieści i emocji, z którymi może się zidentyfikować niejeden czytelnik.
[Monika Sieradzka, dziennikarka telewizyjna,
autorka filmu „Smoleński Lot”
/fragment maila/]

Powrót do strony głównej