Refleksje czytelników

Powrót do strony głównej

Właśnie skończyłam czytać książkę Pani autorstwa. Przyznam, że spodziewałam się kolejnej książki „bez duszy”, jakich powstało wiele po katastrofie smoleńskiej, a tymczasem miałam okazję mieć w rękach książkę, która od pierwszych stron przekazuje realny smutek, ból, żal, rozczarowanie, ale przede wszystkim ogromną miłość i tęsknotę za drugim człowiekiem.

Osobiście uważam, że książka i Pani blog jest PIĘKNYM rozliczeniem z uczuć, które Pani czuje po stracie ukochanej osoby; nie ma w tym tej sztucznej tragedii, którą niestety możemy codziennie oglądać w telewizji. Niezmiernie cieszę się, że miałam okazje przeczytać ową książkę. Życzę Pani z całego serca Szczęścia i wytrwałości z tym z czym postanowi się Pani zmierzyć.
[Michalina Maciejewska
/fragment maila/]

Powrót do strony głównej